Połączą klasy w jedną 35-osobową

Odpowiedzialna za oświatę wiceburmistrz Wadowic Ewa Całus szuka oszczędności w funkcjonowaniu gminnych szkół. W Choczni z dwóch klas szóstych szkoły podstawowej planowane jest utworzenie jednej 35-osobowej klasy gimnazjum.

ewa calus

na zdjęciu: zastępca burmistrza Wadowic Ewa Całus

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wadowicach (27.05) zawrzało wokół tematu gminnej oświaty. Jak ujawnił radny Tomasz Bąk władze gminy chcą w nowym roku szkolnym utworzyć w Zespole Szkół Nr 1 w Choczni jedną pierwszą klasę gimnazjum z połączenia obecnych dwóch klas szóstych. Na takim rozwiązaniu budżet gminy Wadowice miałby zaoszczędzić 90 tys. złotych w skali roku. Radny przyprowadził na sesje zainteresowanych sprawą rodziców, a także przeczytał list nauczycieli i związków zawodowych skierowany do burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego:

W związku ze zmianą projektu organizacyjnego Zespołu Szkół Nr 1 w Choczni na rok szkolny 2015/2016 i wynikających z planu połączenia dwóch klas szóstych w jedną 35-osobową pierwszą gimnazjum, wyrażamy sprzeciw i zaniepokojenie.

Konsekwencją tej decyzji będzie zdecydowane obniżenie poziomu nauczania, pojawienie się ogromu trudności wychowawczych, utrudnienie pracy z uczniami. Dziewięciu uczniów posiada opinie Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, jeden uczeń posiada opinię stwierdzającą głęboką dysleksję rozwojową, jeden orzeczenie o upośledzeniu w stopniu lekkim – uczeń realizuje program szkoły specjalnej. Uczniowie ci wymagają indywidualizacji procesu wychowawczego, szczególnego wsparcia nauczyciela i wychowawcy. Ponadto czas nauczania w gimnazjum jest bardzo trudnym okresem pod względem wychowawczym, uczniowie wkraczający w okres dojrzewania mają problemy natury emocjonalnej.

Zwracamy się z prośbą o uwzględnienie naszych uwag, które wynikają z obserwacji życia szkolnego oraz z troski o dobro dzieci, gdyż dobro młodych Polaków należy stawiać na pierwszym miejscu.

Taki sam problem dotyczył również szkoły w Kleczy, ale tutaj dyrektor szkoły Urszula Zmysłowska przekonała rodziców dwójki uczniów z Łękawicy, aby w nowym roku szkolnym ich dzieci uczęszczały do I klasy gimnazjum w szkole w Kleczy, a nie w Zakrzowie. Dzięki temu szkoła w Kleczy otworzy dwa pierwsze oddziały gimnazjum.

Nie byłoby całego zamieszania, gdyby nie pomysły wiceburmistrz Wadowic Ewy Całus jak zaoszczędzić na gminnej oświacie. Według niej i burmistrza Mateusza Klinowskiego gmina Wadowice za dużo dokłada do subwencji oświatowej otrzymywanej z budżetu państwa. Wyliczyli oni, że chodzi o kwotę 10 milionów złotych rocznie (tj. około 10% budżetu gminy Wadowice). Dlatego Mateusz Klinowski wraz ze swoją zastępczynią zamierzają w najbliższych latach zbilansować gminne wydatki na edukację i doprowadzić do sytuacji, w której otrzymywana subwencja pokryje wszystkie wydatki związane z bieżącym funkcjonowaniem szkół podstawowych i gimnazjów. Oznaczać to będzie znaczący spadek środków przekazywanych na utrzymanie szkół. Czy to dobry pomysł oceńcie sami.

Zdjęcie: Ewa Całus – Google+

Skomentuj

Komentuj jako gość

0
warunki użytkowania.

Biorą udział w konwersacji

Pokaż poprzednie komentarze
BIGtheme.net Joomla 3.3 Templates